Wydrukuj tę stronę
czwartek, 25 lutego 2021 10:18

Pelikan Niechanowo - KS 1920 Mosina 4:0

  mn
Pelikan Niechanowo - KS 1920 Mosina 4:0 zdjęcie nadesłane

Mecze piłkarskie często są spektaklami jednego aktora. Wczorajszy sparing Pelikana miał zdecydowanie dwóch piłkarzy, którym można przypiąć łatkę lub jak kto woli pelerynę bohatera - Stefański i Poltaszewski, ale od początku...

Ekipa prowadzona przez trenera Stefańskiego sparing z KS 1920 MOSINA zaczęła z wysokiego C. Już w 2' Poltaszewski napędził rywalom stracha. Piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. Ponownie poprawność konstrukcji bramki ten sam zawodnik sprawdził w 20", tym razem trafił w poprzeczkę.

Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem. Granie przy Strymykowej dopiero miało się zacząć. W drugiej części gry przewaga Pelikana zarysowała się bardzo wyraźnie. Najpierw pierwszą dzisiejszego wieczoru asystę zapisał na swoim koncie Stefański a na listę strzelców wpisał się Kustra. 4' później było już 2:0, piłkę wyłożył Stefański, a gola zdobył Kruczyński. W 75' Stefański ponownie "asystował" z tym że piłkę do własnej bramki skierował gracz z Mosiny. Gdy wydawało, się że arbiter zagwiżdże koniec spotkania na listę strzelców wpisał się Poltaszewski, który z około 40 metrów pokonał bramkarza z Mosiny.

1:0 Dawid Kustra
2:0 Filip Kruczyński
3:0 bramka samobójcza
4:0 Poltaszewski