Kilku gnieźnieńskich przedsiębiorców postanowiło podać do sądu dwie gnieźnieńskie firmy za niewywiązywanie się z umów i zaleganie z dostawą towarów lub zwrotem ich pieniędzy.
Dokładnie dziś mija rocznica zdarzenia, które wstrząsnęło nie tylko gnieźnianami, ale także całą polską opinią publiczną. 30 lat temu skradziono srebrny relikwiarz św. Wojciecha z Katedry.
Wielu gnieźnian, zwłaszcza młodych nie wie, że kompleks budynków zwany "Pomnikiem", a mieszczący muzeum i liceum, to tak naprawdę tylko część większego projektu, który nigdy nie powstał.
Niewielkie urządzenie, od lat stojące w jednej z remiz na terenie powiatu gnieźnieńskiego, jest wyjątkowym świadkiem historii sprzed 71 lat. Teraz, wraz z gnieźnieńskim dokumentalistą Bogumiłem Bieleckim, udało się nam odkryć ją na nowo.
Okres PRL-u to czas wielkich planów, niekiedy śmiałych realizacji i... upadłych projektów. Także i w Gnieźnie było kilka takich, które nie doczekały się realizacji, lub powstały w części. Jednym z nich był projekt Osiedla Kokoszki.
Taki tytułowy okrzyk musiał rozejść się po mieście i jego przedmieściach. Mieszkańcy aż zamarli z przerażenia. „To wszystko przez Morawskiego” – ktoś szepnął.
Było czwartkowe przedpołudnie, kiedy nad Gnieznem, nad którym codziennie dymiło pełno kominów zakładowych, w pewnym momencie pojawiła się gęsta, czarna chmura.
Kiedy dzień miał się ku końcowi, nad Gnieznem zapłonął ogromny znicz - to ogień pożerał katedrę. Tego widoku wielu nie zapomniało do końca życia.

Ostatnio dodane