Jesteś tutaj:Kultura Po Gnieźnie „szlakiem” Szczuna z Kareji
poniedziałek, 21 maja 2018 10:33

Po Gnieźnie „szlakiem” Szczuna z Kareji

 
Po Gnieźnie „szlakiem” Szczuna z Kareji fot. Rafał Wichniewicz

W ramach pierwszej wycieczki z przewodnikiem "Marsz od Powstania do Niepodległości", gnieźnianie mieli okazję przejść się po własnym mieście z przewodnikiem mówiącym gwarą wielkopolską.

Na tę wyjątkową podróż zaprosiła wszystkich Organizacja Turystyczna "Szlak Piastowski", która w ten sposób wpisuje się w tegoroczne obchody stulecia odzyskania niepodległości oraz wybuch powstania wielkopolskiego. Można powiedzieć iż nie szło by zacząć cyklu spotkań bez sięgnięcia do źródeł "gnieźnieńskości" - o tych najlepiej nie może opowiedzieć nikt inny, jak Szczun z Karei, w którego od lat wciela się Jarosław Mikołajczyk.

- Godać po naszymu - to najlepsze podsumowanie tematu wyprawy, w którą wybrali się w niedzielne popołudnie jej uczestnicy. Po naszymu czyli po wielkopolsku i po naszymu, czyli o naszych, tutaj dobrze znanych sprawach. Spotkanie rozpoczęło się od samego domu Szczuna, stojącego przy Rynku i dalej wszyscy poprowadzeni zostali na Wzgórze Lecha, a potem z powrotem przez Rynek na deptak. W trakcie tej wycieczki można było usłyszeć legendę o burmistrzance Annie, która zakochała się w księciu Władysławie Białym, dzieje pomnika Bolesława Chrobrego, a także bardziej "prawdziwą" historię legendy o Lechu, Czechu i Rusie. Szczun nie byłby sobą, gdyby nie zahaczył też o czasy "Wilusia", a więc cesarza niemieckiego i cały okres przed I wojną światową. Na to czas przyszedł pod Sądem Rejonowym, w którym sądzone były dzieci wrzesińskie, a - na co zwrócił uwagę oprowadzający - gdyby to nie był zabór pruski, tylko rosyjski, to prawdopodobnie uczniowie i ich rodzice nie dostaliby kar więzienia, ale zostaliby zesłani na Sybir.

Cała podróż, której z dość oczywistych powodów, jakim było głośne "blubranie po naszymu", przyglądali się przechodnie, zakończyła się na Karei. "Ojczyzna" Szczuna to oczywiście dzisiejsza ul. Chrobrego, na którą to przez lata gnieźnianie mówili właśnie "kareja". Tam też przyszedł czas na podsumowanie całej wędrówki, którą nie sposób zacytować tu dokładnie. Być może kiedyś, jeśli werwy Szczunowi nie zabraknie, to miast siedzieć na ryczce poprowadzi kiedyś kolejną grupę w gwarową wędrówkę.

 

4 komentarzy

  • Link do komentarza Jarosław Mikołajczyk/Szczun z Kareji wtorek, 22 maja 2018 17:07 napisane przez Jarosław Mikołajczyk/Szczun z Kareji

    Kareja - faktycznie przede wszystkim ta najszersza część starej Chrobrego. Dziś raczej deptak. Kareja - nazwa wywodzi się od tego, że tutaj spokojnie mogły jeździć największe karadaje - powozy, później też auta. Mozna się też Kareją był karnąć - przejechać. @Mańka tak to było bardzo modne, a Gnieźnioki mówili, że szlifują Kareję.

  • Link do komentarza seniorka wtorek, 22 maja 2018 00:17 napisane przez seniorka

    Kareja to przecie każdy gnieźniok wie, że to Chrobrego! Ale uwaga, nie mówi sie "godać" tylko gadać w przeciwieństwie do "ja godom" Natomiast do nich mówi się np. "nie godejta". Może utwórzma tutej słownik znanych wyrazów gwarą?

  • Link do komentarza Mańka poniedziałek, 21 maja 2018 22:17 napisane przez Mańka

    Nazwa Kareja dotyczy tylko tej konkretnej ulicy czyli ulicy Chrobrego i to też nie całej. Bodajże odcinek od byłego kina Polonia aż do rynku. Modne kiedyś było spacerowanie po Karei "w te i z powrotem ".

  • Link do komentarza humanista poniedziałek, 21 maja 2018 17:59 napisane przez humanista

    Kareja ? Co to znaczy ? Deptak , ulica?
    Będę wdzięczny za wyjaśnienie.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane