Jesteś tutaj:Blogi
„Po chrzcie konieczna jest człowiekowi wytrwała modlitwa, by mógł wejść do nieba. Chociaż chrzest gładzi grzechy, pozostaje jednak w naszym wnętrzu zarzewie grzechu, które popycha nas do złego, oraz świat i szatan, atakujący z zewnątrz” ( św.Tomasz)
czwartek, 01 kwietnia 2021 08:04

Czymże jest prawda?

Jesteśmy rozproszeni i pochłonięci tyloma sprawami, różnymi szczegółami z naszego życia, rzeczami bez znaczenia, że zaczynamy gubić się w tym wszystkim. Uwikłani w troski doczesne wyolbrzymiamy wiele rzeczy, które w naszym mniemaniu są istotne. Wiarę odsuwamy zupełnie na boczny tor, a naszą raną, która przynosi największe spustoszenie jest rana nieznajomości i ślepoty – nieznajomości Boga, naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Nietrudno spotkać się dzisiaj z negatywnymi opiniami dotyczącymi Kościoła Katolickiego. Jedni mówią, że to przeżytek, drudzy, że to głupota, inni, że w Kościele są sami pedofile itp. Niestety wiele z tych oskarżeń bazuje na całkowicie błędnym rozumieniu czym tak w ogóle jest Kościół Katolicki.
Prezydent, który na spotkaniu z mieszkańcami podczas wyłożenia propozycji planu zagospodarowania przestrzennego dla ul. Spokojnej twierdzi, że sam ma wątpliwości do tego planu, albo nie wie co dzieje się w podlegającym mu urzędzie, albo cynicznie gra w sprawie propozycji zabetonowania wschodniej ściany jeziora Winiary. Oto moja opinia w tym temacie...
Coroczną tradycją w Kościele katolickim stają się tzw. dni ekumenizmu, w czasie których katolicy wraz z innymi niekatolikami uczestniczą we wspólnych konferencjach religijnych oraz w nabożeństwach. Wszyscy wówczas modlą się zbiorowo do „tego samego boga” zapominając, że tylko jeden Bóg jest prawdziwy, a przecież nie wszyscy uznają Jezusa Chrystusa za Boga.
W tym roku będę biegał raz na tydzień, będę jadł mniej słodyczy, będę się więcej uczył, będę więcej czasu poświęcał rodzinie… Wszystkie te postanowienia przypominają nam nadchodzący nowy rok. Każdy chce zrobić coś więcej, lepiej, dokładniej, żeby wypłynęły z tego jakieś korzyści dla siebie bądź też innych. Koniec roku jest dobrym momentem na zastanowienie się, co jest najważniejsze w naszym…
„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.”
niedziela, 15 listopada 2020 19:48

Nasz Carlo!

Tej, wiara, słyszeliście o takim fest chłoposzku, co się pozywo CARLO ACUTIS? Zpochodzynia był Makaroniorzem, ale teroz on już należy do całygo świata, bo każdy może się do niego modlić! Co za fajny dzieciok! Ja roz kiedyś widziałam jego fotegrafki- lubie se czytać "Miłujcie się".
Strona 1 z 10