Wydrukuj tę stronę
piątek, 16 kwietnia 2021 16:05

Migawki z miasta - kontenera nie ma, a śmieci dalej leżą

 

Ile potrzeba czasu na to, by uprzątnięto miejsce po składowaniu kontenera na odpady? Dzień? Dwa dni? Przykład z ul. Strumykowej pokazuje, że nawet dwa tygodnie nie wystarczą.

W Gnieźnie potrzeby utrzymania porządku w miejscach publicznych najwyraźniej nie są istotnymi sprawami, skoro powracamy do tematu "Migawek z miasta", które pojawiły się pod koniec marca br. Wówczas to informowaliśmy, że przy ul. Strumykowej, gdzie przez kilka miesięcy trwały prace przy układaniu kanalizacji (roboty zakończyły się już kilka tygodni wcześniej), nadal stoi przenośna toaleta oraz kontener z odpadami. W trakcie silniejszego wiatru śmieci z pojemnika rozrzuciło w promieniu kilkudziesięciu metrów (zobacz: Migawki z miasta - wiosenny widok na ul. Strumykowej). 

Taki widok nikomu najwyraźniej nie przeszkadzał, ani inwestorowi ani zarządcy drogi. W końcu jednak, po kilku dniach od publikacji, kontener został z tego miejsca zabrany i zniknęła również przenośna toaleta. Wydawać by się mogło, że teren z daleka wygląda na uprzątnięty, ale wystarczy przejechać ul. Strumykową, by zobaczyć iż reszta otoczenia pozostała w takim samym stanie - śmieci wzdłuż płotu dalej tak samo leżą, jak do tej pory, choć niektóre większe (i pewnie bardziej widoczne) zniknęły - zostały zabrane, czy wiatr zwiał je dalej? 

Galeria

1 komentarz