Jesteś tutaj:Sport Z Bartoszem Zmarzlikiem o... czuciu głębokim
wtorek, 05 grudnia 2017 19:00

Z Bartoszem Zmarzlikiem o... czuciu głębokim

 
Z Bartoszem Zmarzlikiem o... czuciu głębokim fot. Rafał Wichniewicz

W miniony wtorek w Gnieźnie gościł jeden z najbardziej rozpoznawalnych żużlowców - Bartosz Zmarzlik. Zawodnik przyjechał wraz ze swoim trenerem i fizjoterapeutą Reprezentacji Polski.

Nie było to stricte sportowe spotkanie, ale w sporej części dotyczyło właśnie tej dziedziny. Seminarium szkoleniowo-naukowe poświęcone było czuciu głębokiemu, a więc umiejętności automatycznego odnajdywania równowagi i położenia swojego ciała w przestrzeni. Miejscem, w którym spotkanie się odbyło, również nie było przypadkowe - w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej, w której prowadzony jest kierunek fizjoterapii, wydarzenie było dobrą nauką dla samych studentów, a także innych osób zajmujących się sportem.

Pojęcie czucia głębokiego pojawiło się w medycynie sportowej na Zachodzie pod koniec lat 80. Dziś jest to nieodłączny element szkoleniowy nie tylko żużlowców, ale sportowców wszystkich dziedzin: - Czucie głębokie jest taką postawą, którą możemy kształtować, a więc receptory czucia głębokiego znajdują się w obrębie stawów, są unerwione w obrębie móżdżku i mózgowia. Jeśli będziemy rozkładać sobie każdy wzorzec ruchowy na elementy, to możemy dojść do takiej sytuacji, że poszczególne elementy będą uzyskiwały perfekcyjny wydźwięk, co będzie chroniło zawodnika przed urazami - przyznał dr n. med. Adam Pogorzała, prorektor ds. Nauki i Rozwoju w PWSZ: - Przez wprowadzanie i kształtowanie tego czucia głębokiego, służy zapobieganiu urazom, a wiadomo iż fizjoterapia i medycyna sportowa jest obarczona mocnym ryzykiem tego, że pacjent po doznanym urazie nie zawsze wraca do pełnej aktywności. Nam zależy na tym, aby pacjentów przygotowywać w ramach takiej prewencji, aby nie doznawali takich urazów - dodał. 

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że korzysta z czucia głębokiego. Jest ono jednak obecne przy wielu codziennych, prozaicznych czynnościach, takich jak chociażby jedzenie czy poruszanie się: - Jest to najogólniej mówiąc zachowanie ciała w przestrzeni, a więc zawodnik - przykładowo - nie patrzy na rękę, ale wie, gdzie ta ręka się znajduje, wie, gdzie jest jego środek ciężkości na motorze i wie, w jakim jest położeniu jego noga i w jakim miejscu on sam się znajduje. Postaramy się opowiadać o tym wyczuciu bardzo obrazowo. Uważam, że to, co robimy z trenerem Chomskim, a więc poprzez treningi poświęcone również temu ćwiczeniu, staramy się wykorzystać to na ćwiczenia percepcji, zachowania równowagi itp. - mówił Jerzy Buczak, fizjoterapeuta reprezentacji polskich zawodników na żużlu i w piłce ręcznej.

- Takie ćwiczenia poprawiają czucie motocykla i jazdy poprzez lepsze czucie tego wszystkiego, a także pozwalają zwiększyć próg omijania kontuzji poprzez ulepszanie swojego ciała i te ćwiczenia, które zaprojektowali fizjoterapeuci - przyznał Bartosz Zmarzlik. 

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane