Świadkami tego niespotykanego w dziejach naszego miasta zdarzenia było wielu gnieźnian i wojskowych, a na ratunek poszkodowanym ruszyli dosłownie wszyscy.
Około setka śmiałków kąpieli w zimnej wodzie i kilkuset dopingujących ich mieszkańców Gniezna przybyło w niedzielne południe na plażę miejską nad Jeziorem Winiary.
W tegorocznym Orszaku Trzech Króli uczestniczyła spora grupa gnieźnian, którzy mimo mrozu zdecydowali się razem wyruszyć z darami dla Świętej Rodziny.
Niemcy obsadzili Zdziechowę w dwóch newralgicznych punktach - szkole, znajdującej się przy wjeździe od strony Gniezna oraz w tutejszym dworku.
Gdyby żył, skończyłby w tym roku sto lat. Czy miałby rodzinę? Ile wnuków mogłoby mu towarzyszyć? Jakim człowiekiem by był? Nigdy się nie dowiemy. Zginął, bo był Polakiem, a jego los jest historią setek tysięcy innych naszych rodaków.
Często się mówi, że gnieźnianie rzadko angażują się w działalność stowarzyszeń i innych organizacji. Aktywność mieszkańców także jest różnie oceniana. Jak to wygląda na tle innych miast regionu?
wtorek, 13 grudnia 2016 09:00

Kryptonim: „Malarz”

Był późny majowy wieczór, kiedy na gnieźnieńską milicję zadzwonił telefon. „Wandale malują coś na ścianie” - usłyszał oficer dyżurny.
Z okazji zbliżających się Mikołajek gnieźnieńskie morsy tradycyjnie przyłączyły się do świętowania, korzystając z zimnej kąpieli w Jeziorze Winiary.
Strona 1 z 40

Ostatnio dodane