Jeździła dziesięć lat, a obecnie pamiętają ją jedynie ci gnieźnianie, którzy na tej ziemi spędzili już dobre pół wieku swojego życia. Pora wrócić do wspomnień o Miejskiej Kolejce Dziecięcej!
Jeden z samochodów zatrzymał się przed naszym domem i za chwilę usłyszeliśmy uderzenia kolb karabinów w nasze drzwi i rozkaz otwarcia drzwi. Do naszego mieszkania przy ul. Warszawskiej wtargnęło czterech uzbrojonych hitlerowców w towarzystwie miejscowych Volksdeutschów - mówiła wiele lat po wojnie Ewa Kolanowska, jedna z tysięcy osób, która wraz z całą rodziną została wyrzucona z domu w Gnieźnie i…
poniedziałek, 11 listopada 2019 08:45

Bohater słowa, którego nie znamy

Ulica, która nosi jego imię, znajduje się w centrum Gniezna. Wydaje się jednak, że jej patron istnieje na uboczu historii i świadomości mieszkańców, jak ważną był postacią nie tylko dla naszego miasta, czy regionu, ale całego kraju.
Milicjanci podeszli do torów kolejki wąskotorowej, a następnie zbliżyli się do krawędzi lasu. Odtąd przez kilka metrów musieli przedzierać się przez zarośla. Po chwili dotarł do nich intensywny smród, a w odległości paru kroków dojrzeli pociemniałe, rozkładające się zwłoki, częściowo zanurzone w wodzie. Rzut oka na ten makabryczny widok pozwolił wysnuć jedynie, że był to prawdopodobnie trup kobiety.
poniedziałek, 14 października 2019 20:31

Zapłacił cenę życia za wiarę i odwagę

Odwaga, determinacja, ale także aktywność i chęć współdziałania na niwie duchowej i społecznej. Tymi cechami można opisać postać ks. Mateusza Zabłockiego - dziś mija 80. rocznica rozstrzelania kapłana, dokonana przez Niemców.
W piątek 27 września przed Sądem Rejonowym w Gnieźnie odbył się proces w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło ponad rok temu na przejeździe kolejowym na Dalkach. Tego też dnia zapadł wyrok.
Przed Sądem Rejonowym w Gnieźnie ruszyła dziś rozprawa w sprawie policjantów, którzy półtora roku temu wywieźli do lasu nieprzytomnego mężczyznę - jego ciało znaleziono dzień później w miejscu, gdzie go wcześniej pozostawiono.
Wrzask przerażonych ludzi, ryk silników lotniczych i huk eksplozji bomb spadających na pociąg. Takie prawdopodobnie były ostatnie chwile życia kilkunastu osób, których śmierć spotkała 6 września 1939 roku na stacji w Gębarzewie oraz na dalszych odcinkach linii kolejowej. Co jednak dokładnie stało się na tym terenie w trakcie okupacji?
Strona 1 z 12

Ostatnio dodane