poniedziałek, 12 lutego 2018 09:59

Dziewięć żyć, chodzącymi własnymi drogami, czyli kot w fantastyce

  mn
Dziewięć żyć, chodzącymi własnymi drogami, czyli kot w fantastyce fot. Rafał Wichniewicz

Fantasy to nie tylko smoki, jednorożce i inne nadprzyrodzone stworzenia. Nawet w światach pełnych magii można spotkać zwyczajne zwierzęta, na przykład koty. Czy jednak na pewno nie ma w nich niczego niesamowitego?

Koty od dawna posądzano o posiadanie niezwykłych zdolności. Już od starożytności wiązano je z nadludzkimi mocami. Po dziś dzień, często pojawiają się w filmach i książkach fantasy

Mruczące czworonogi pojawiają się w  powieściach fantastycznych  dosyć często i przyjmują role zarówno główne, jak i pomocnicze – jako osobne rasy, doradcy czy też tylko inne formy cielesne magów. A przykłady w każdej kategorii można mnożyć.

O prawdziwych kocich gwiazdach  opowiedział dzieciom Wiktor Koliński z Klubu Fantastyki „Fantasmagoria”.  Okazało się, że istotnym elementem baśni dla dzieci są właśnie  koty jako przyjaciele czarownic. Jedna z nich   odwiedziła Filię nr 2 Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna. Postać z haczykowatym nosem i długimi potarganymi włosami okazała się, wbrew pozorom sympatyczną czarownicą, która zaprosiła dzieci do wspaniałej kociej zabawy.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane

Wybory 2018 Kujawski