Wydrukuj tę stronę
czwartek, 18 czerwca 2015 12:01

Ciepłownia do wygaszenia?

 

Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej rozważa możliwość wygaszenia ciepłowni, znajdującej się przy ul. Rzepichy.

Jest to jedna z dwóch dużych ciepłowni, funkcjonujących obecnie na terenie miasta. Aktualnie są to C-13 przy ul. Spichrzowej oraz C-14 przy ul. Rzepichy. W tym roku PEC poinformował, także na ulotkach informacyjnych: - W ciągu najbliższych kilku – kilkunastu miesięcy Spółka planuje wygaszenie ciepłowni C-14 przy ul. Rzepichy i pozostawienie ciepłowni C-13 przy ul. Spichrzowej jako jedynego źródła ciepła.

W odpowiedzi na zapytanie w tej sprawie Piotr Staśkiewicz, zastępca prezesa ds. technicznych odpowiedział: - Ciepłownia C-14 zlokalizowana przy ul. Rzepichy jest ciepłownią czynną; obecnie przeprowadzane są analizy techniczno-ekonomiczne dotyczące funkcjonowania Ciepłowni w celu podjęcia decyzji w sprawie dalszych jej losów. Na dzień dzisiejszy taka decyzja nie została jeszcze podjęta. Trudno więc mówić, kiedy takie działanie miałoby nastąpić. Istnieje jednak możliwość, że w przypadku pozyskania dofinansowania ze środków zewnętrznych, obiekt zostanie gruntownie zmodernizowany i będzie służyć nadal. Jak jednak dodano, w przypadku podjęcia ostatecznej decyzji o czasowym wyłączeniu lub likwidacji, nie są planowane żadne zwolnienia pracowników. Również nie jest przewidywana żadna sprzedaż obiektu.

Ciepłownia C-14 została pobudowana w latach 70. XX wieku i od samego początku służyła jako dostawca ciepła do pobliskiego Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych „Dziekanka”. W latach 80. zaczęto realizować koncepcję budowy naziemnej nitki ciepłowniczej, prowadzonej do planowanego osiedla wielorodzinnego na terenie osiedla Kokoszki i Pustachowa. Ostatecznie plan ten nie został zrealizowany, a powstałą konstrukcję zdemontowano po 2000 roku. W późniejszym okresie połączono ciepłownię C-13 i C-14 wspólną siecią ciepłowniczą, funkcjonującą do dziś, a sam obiekt kilkukrotnie modernizowano.