Jesteś tutaj:Blogi Kryzys w Kościele cz. 3
piątek, 01 września 2017 13:01

Kryzys w Kościele cz. 3

  Dobra Dusza

Przeciętny człowiek z pewnością dawno już zauważył, że mamy w Polsce coraz mniej powołań kapłańskich.

Codziennie przypominają nam o tym różnej jakości gazety, portale, blogi upatrując powód takiego stanu rzeczy w wielu okolicznościach życia. Łatwo jest coś twierdzić, krytykować i narzekać. Gorzej jest odnaleźć przyczynę obecnej trudnej sytuacji Kościoła katolickiego, w której zamęt  wśród często wyobcowanych księży sieją głównie słabi w wierze nieszczęśnicy. A skoro dzisiaj ogłasza się nic innego jak „nabór do seminarium”, to czymże w  takim razie jest powołanie do służby kapłańskiej? Czy ono w ogóle istnieje? Może jest niepoprawnie ideologicznym posłannictwem, wezwaniem, dyspozycją, skłonnością poprzedzoną archaiczną modlitewną gorliwością?

Służba kapłańska ulega powoli zdesakralizowaniu,  przybierając postać spełnianej ku osobistemu zadowoleniu duchownego pewnego rodzaju misji społecznej. Kapłan sam ściąga na siebie widmo nieszczęścia  i oddala się powoli od celu, do którego został powołany. Przykładów braku kapłańskiej ostrożności jest wokół nas coraz więcej, a śmielej postępujący sobie polscy księża rozpowszechniają błędnie rozumianą przez nich samych ideę religii katolickiej ściągając na siebie litościwe i pełne żalu spojrzenia.

Kapłan  jest solą ziemi, która jednak szybko może utracić swój smak.  Tym smakiem od wieków była noszona przez księży sutanna, która współcześnie staje się dla niektórych niewygodna. Zeświecczony ich wygląd pozwala im być mniej rozpoznawalnym. Niektórzy kapitulują pod wpływem nowoczesności i przyzwyczajają wiernych do ich modernistycznego zachowania. A z biegiem lat roztacza się coraz większa kapłańska swoboda i gorszący luz. Zapewne niektórzy księża już nie wiedzą, że sutanna to symbol skromności i ubóstwa, które mają wzbudzać szacunek i jednocześnie symbolizować dystans wobec marności i próżności tego świata. 

Dzisiejszy proces formacji duchownych do kapłańskiego posługiwania oczywiście może przystosowywać przyszłego księdza  do potrzeb obecnych czasów,  jednak wychowanie w  duchu nowej teologii i nowej praktyki duszpasterskiej nieświadomie zamyka mu drogę bycia szanowanym przewodnikiem, wytrwałym pasterzem, lekarzem i mistrzem poszukujących dusz.

Ksiądz Prymas Stefan Wyszyński tak pisze w Liście do moich kapłanów:

„Nie mogę odłożyć pióra, zanim nie dotknę tu jeszcze jednej sprawy, która ma dla wspólnoty kleru większe, niż się wydaje znaczenie, a dla Ludu Bożego jest społecznym wyznaniem wiary. Mam na myśli sutannę kapłańską. A mówię o niej dlatego, że nie chcę i nie mogę widzieć w  niej tylko ubioru w szeregu innych strojów. Sutanna nie jest ubiorem. Sutanna jest  wyznaniem wiary przed ludźmi, jest aktem wiary, jest sztandarem wiary” (cz. III, s. 76–77).

23 komentarzy

  • Link do komentarza Credo niedziela, 10 września 2017 06:16 napisane przez Credo

    Niektórzy księża podlegają wpływom różnego rodzaju , buntując się tradycyjnym postawom. Niezauważalnie wymazują swoją świętość ze swojego życia. A taka postawa rozwija każdego z nich w kierunku jego tragicznego końca.
    Wielu z nich nie jest świadomych całego tego zamętu w świecie i stają się jego ofiarą. Duch został skażony i karmiony ciągle tą samą - delikatnie mówiąc - niewiedzą.

  • Link do komentarza x. środa, 06 września 2017 19:00 napisane przez x.

    Panie Konsekwentny, ależ te pałace nie sa ich własnością, tylko naszą, wspólną i przeznaczoną do pełnienia urzędu tylko na czas tego urzędowania!

  • Link do komentarza Konsekwentny środa, 06 września 2017 09:10 napisane przez Konsekwentny

    Kościelni luminarze od entuzjazmu z przyjmowaniem uchodźców, mieszkają w pałacach, gdzie jest dużo miejsca i służby do zapewniania wygód, więc proszę nie ględzić i nie instruować innych, tylko robić to co się głosi.

  • Link do komentarza tutejszy wtorek, 05 września 2017 23:36 napisane przez tutejszy

    Popieram wpis "Dr". U uchodźców z Libii, którzy przybyli do Danii, ujawniono co najmniej dwa przypadki błonicy - zakażenie, które ostatnio rejestrowano w 1998 roku w Skandynawii, podaje informationliberation.com, Także alarmujące doniesienia nadchodzą z Wielkiej Brytanii. Dane brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia pokazują, że od 2011 r. odnotowano ponad 100 przypadków zakażeń przecinkowcem cholery, a od 2010 r. zarejestrowano blisko 1200 zachorowań na tyfus. Poza tym nieoficjalnie mówi się o tym, że w ostatnich 5 latach w brytyjskich szpitalach aż 10-krotnie podejrzewano u pacjentów zakażenie pałeczką dżumy, i choć żaden z tych przypadków nie został oficjalnie potwierdzony przez agencję Public Health England, to eksperci zalecili Brytyjczykom wzmożoną czujność. Pamiętajmy, że w średniowieczu dżuma zabiła 25 milionów ludzi. Czego jeszcze potrzeba, by się ocknęli ci, którzy w muli-kulti nie widza zagrożenia?

  • Link do komentarza antonio wtorek, 05 września 2017 19:58 napisane przez antonio

    @Dr: prymas jest zwykłym cykorem. W opowieściach o imigrantach i miłosierdziu wobec nich, którzy gwałcą Polki w Rimini podpiera się na każdym kroku papieżem Franciszkiem. Sam nie jest w stanie wyartykułować własnego sądu. Gdzie był kiedy wprowadzano golgotę piknik? Czy powiedział zdanie na temat "klątwy"? A ponadto w głowie mu tylko ekumenizm, który z każdym rokiem wyprowadza wiernych z Kościoła katolickiego. Popis z uczestnictwem w komitecie honorowy obchodów 500-lecia reformacji (a tak naprawdę deformacji) kościoła, stawia go na równi ze zdrajcami Kościoła katolickiego. Wstyd mi za takiego prymasa.

  • Link do komentarza Dr wtorek, 05 września 2017 15:31 napisane przez Dr

    Prymas zachęca w imię miłosierdzia do przyjmowania "uchodźców" a słowem się nie zająknie na temat terrorystycznych ataków, gwałtów, narzucania muzułmańskiej religii w krajach osiedlenia, a przede wszystkim - o czym prawie nikt nie mówi głośno - o chorobach, które oni przywożą ze sobą. Choroby, które u nas w Europie udałob się zlikwidować w 100 %, ponownie zbierają żniwo i uczeni biją na alarm. Ale to takie niepopularne, nieeuropejskie, niemodne, więc ich wołanie jest tlumione.

  • Link do komentarza Anubis poniedziałek, 04 września 2017 16:43 napisane przez Anubis

    @ "Damian" Gratuluję Tobie "mądrości" bo ja ni jak nie mogę pojąć tego, że ksiądz mówi wprost, że on ślubował tylko celibat, czyli bezżenność, ale nie ślubował czystości, bo on nie jest zakonnikiem. VI przykazanie znam, ale co to ma do rzeczy, czyżby nie znali go księża o których mówię?

  • Link do komentarza szperacz poniedziałek, 04 września 2017 15:43 napisane przez szperacz

    Podobno w Gnieźnie odbywa się na katolickim seminarium kurs Alfa. To prawda? Może któryś z księży wypowie się na ten temat, a tymczasem link, który wprawił mnie w zakłopotanie i zasiał wątpliwości.
    http://apologetyka.katolik.pl/pytanie-o-kurs-alfa/

  • Link do komentarza Gnieźnianin poniedziałek, 04 września 2017 14:39 napisane przez Gnieźnianin

    Naturalną drogą świadomość Bytu i Życia ulega dialektycznemu rozwojowi, któremu również ulega wiara religijna i jej konglomerat prawideł postępowania nieadekwatnych do pozytywistycznych osiągnięć rozwoju osobowego Człowieka, i stąd kryzys powołań kapłańskich.

  • Link do komentarza Damian poniedziałek, 04 września 2017 14:35 napisane przez Damian

    Jak można nie rozumieć prostego szóstego przykazania, tego naprawdę nie da się pojąć. Obserwuję na tym forum dyskusję, która wykłada kawę na ławę, a ten anubis swoje i swoje.Naprawdę nie rozumiesz o co chodzi?

  • Link do komentarza Anubis poniedziałek, 04 września 2017 12:10 napisane przez Anubis

    @ "x" Rozumiem, że ten wykład skierowany jest pod moim adresem więc wypada grzecznie odpowiedzieć. Otóż szanowny Panie/ Pani, ja doskonale rozumiem, co znaczy słowo celibat i nie kwestionuję tego, że kto go nie przestrzega, ten grzeszy. Ja tylko pytam, jak rozumieć kwestionowane tutaj stanowisko konkretnych księży, że celibat jest dla nich tylko zobowiązaniem do pozostania w stanie bezżennym, czego nikt nie kwestionuje, ale w domyśle nie oznacza dla nich zachowania czystości, bo tego wprost - jak zakonnicy, nie ślubowali. Ja wiem że jest to głupie i obłudne, ale kwestionowanie tego, że ja sobie niczego nie wymyśliłem, jest nadużyciem i wymysłem tego, kto moje słowa nazywa kłamstwem. Samego dobra! Sz. K.

  • Link do komentarza obserwatorka poniedziałek, 04 września 2017 11:17 napisane przez obserwatorka

    żal mi tych kapłanów z naborów organizowanych od kilku lat już, ale widac to po ich zachowaniu, to że nie noszą sutanny, czy nawet koloratki - widać że im ciąży ten stan, ale ciężko mi również wtedy kiedy na moje "Szczęść Boże", czy też "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" - zamiast usłyszeć "Szczęść Boże/Bóg Zapłać", czy też "Na wieki wieków. Amen" - słyszę -"cześć" bądź "dzień dobry' albo jeszcze coś innego!!
    tak to jest jak do seminarium przyjmują wszystkich, bez względu na motywacje....

  • Link do komentarza x. poniedziałek, 04 września 2017 10:06 napisane przez x.

    Celibat to stan bezżenny. natomiast popełnienie grzechu nieczystego przez kapłana to złamanie przykazania Bożego,, jak każdego katolika niezależnie od stanu. Jaśniej już tego wytłumaczyć się nie da.

  • Link do komentarza Anubis niedziela, 03 września 2017 20:24 napisane przez Anubis

    @ "Lady". Szanowna Pani. Zarówno autor tego felietonu, jak i każdy człowiek któremu nie jest wszystko jedno widzi, ze nie jest dobrze i ku dobremu nie idzie. Przysłowiowe schowanie głowy w piasek, nie przystoi zaś nawet strusiowi, niestety, ale niektórzy ludzie bywają lepsi i uważają, że rozmowa jest większym złem, niż przysłowiowe olanie sprawy, czyli obojętność na to, co się wokół nas dzieje. Ja nie podaję przykładów z dwóch powodów. A. dlatego, że to by była litania i B. dlatego, że jakiś gonzo znowu napisze, że zmyślam i piszę bajki.
    Samego dobra. Sz. K.

  • Link do komentarza skołowany katolik niedziela, 03 września 2017 19:28 napisane przez skołowany katolik

    W oczach Lutra już od 1518 roku Kościół oparty na Piotrze był miejscem przeklętym. I to nie ze względu na to jak żyli ówcześni duchowni, nie dlatego, że papieże mieli dzieci, albo kochanki, nie dlatego, że podobne zarzuty można było postawić kardynałom, ale dlatego, że Luter uważał samą zasadę posłuszeństwa Tradycji i autorytetowi kościelnemu za godną potępienia. Zatem pytamy, my skołowani katolicy: Papieżowi najwyraźniej nie przeszkadzał ani sam fakt – to, że modląc się jak równy z równym z panią prymas zachowywał się jakby uznawał jej urząd – ani też osobliwe, mówiąc delikatnie poglądy arcybiskupki Jackelen(...) Pani arcybiskupka, wspiera „śluby gejów”, uznaje „prawo kobiet do aborcji”, opowiada, że muzułmańscy terroryści nie różnią się od chrześcijańskich fundamentalistów – do licha ciężkiego, czy to jest właściwy partner, partnerka dla papieża w prowadzeniu wspólnych modlitw?
    Kto dla nas ma być prawdziwym wzorem? Czy obecne dążenie do rehabilitacji Lutra podyktowane jest dążeniem do prawdy czy też jest efektem zdrady.

  • Link do komentarza Lady niedziela, 03 września 2017 13:35 napisane przez Lady

    Temat nie wymaga chyba komentarza. Jak jest, każdy widzi.

  • Link do komentarza Anubis sobota, 02 września 2017 17:05 napisane przez Anubis

    Panie "gonzo" proszę czytać uważnie, ja nie napisałem nic o wypowiedzi żadnego zakonnika, tylko o wypowiedziach księży diecezjalnych i zapewniam każdego, że ja bynajmniej nie kłamię. Cóż, dla Pana fakt bycia księdzem, to gwarancja prawdomówności, ale to nie sprawa pańskiej wiary, tylko prozy życia. Czy wobec tego papież Franciszek kłamie mówiąc publicznie, że w Watykanie jest lobby homoseksualne, a np. abp. Wesołowski był prawdomównym księdzem? Zresztą nie on jeden. Proszę zapytać dowolnego księdza diecezjalnego, czy ślubując celibat, ślubował też wprost - tak jak zakonnik - czystość, mnie zapewnili, że nie. Owszem, każdy może uznać, że jedno jest równoznaczne z drugim, ale to tylko kwestia interpretacji i nic więcej. "Pan kłamie" to bardzo brzydkie oskarżenie, bo na jakiej podstawie Pan tak twierdzi? Ps. mój nick to tylko poza, nazywam się Szczepan Kropaczewski i nie wstydzę się tego co piszę, czy Pan również tak ma?

  • Link do komentarza gonzo sobota, 02 września 2017 11:40 napisane przez gonzo

    Do anubis - pan kłamie. Żaden ksiądz i źaden zakonnik takich głupot na pewno nie powiedział, bo co, jak co, ale przykazania to oni znają. Więc proszę nie kłamać, bo to pan ma tyle związku z kościołem, co koń z koniakiem.

  • Link do komentarza wierny sobota, 02 września 2017 11:22 napisane przez wierny

    Anubis, bełkocze to pan, nie "parafianin" bowiem wg pańskich wywodów także wszystkie panny i wszyscy kawalerowie, którzy z róźnych przyczyn nie mają współmałżonków to ludzie, którzy, którzy żyją wbrew instynktowi? A pańskie bajanie na temat różnicy między celibatem, a życiem w czystości świadczy tylko o małym móżdżku, który nie rozumie szóstego przykazania obowiązującego KAŹDEGO katolika. Świeckiego i duchownego, stan nie ma znaczenia.

  • Link do komentarza Anubis sobota, 02 września 2017 09:40 napisane przez Anubis

    @ "parafianin" Cóż, każdy parafianin ma prawo do swego zdania, ale ja powiem wprost, pańska wypowiedź, to pseudointelektualny bełkot, bo zaprzeczanie prawom biologii, na inne określenie nie zasługuje. Co tutaj do rzeczy mają jakieś autorytety, nawet i największe, gdy każdy normalny człowiek jest z WOLI BOŻEJ, czyli najwyższego autorytetu, obdarzony instynktem przerwania gatunku. Zaprzeczanie temu, jest natomiast wymysłem ludzi i to nie mądrym. Czy zaprzecza Pan temu, że wielu księży twierdzi wprost, że celibat to tylko bezżeństwo, a czystość to ślubują tylko zakonnicy? Ja takich poznałem kilku, a jeżeli uznaje Pan takie stanowisko za głupie, to proszę kierować pretensje do tych, którzy tak twierdzą, bo ja tylko o tym piszę.

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane