środa, 16 maja 2018 09:57

Gniezno Bliżej: Nie da się rozwiązać problemu jednym projektem

 
Gniezno Bliżej: Nie da się rozwiązać problemu jednym projektem fot. Rafał Wichniewicz

Po przedstawieniu w ubiegłym tygodniu koncepcji Miasta Gniezna w sprawie rozwiązania komunikacyjnego w rejonie Dalek, głos w tej sprawie postanowili zabrać przedstawiciele Stowarzyszenia Gniezno Bliżej. Część mieszkańców osiedla opowiada się tymczasem przeciwko tej nowej propozycji.

Spotkanie w tym temacie odbyło się w sali wiejskiej w Mnichowie, na którym to pojawiło się także kilku mieszkańców z tej wsi oraz Dalek.

- Życie jest dynamiczne, to nie jest tak, że sprawa przycichła i moim zdaniem jest coraz bardziej aktualna i nośna. Wnioski są takie, że trzeba zarzucić myślenie, że przy pomocy jednego projektu, czy to sporządzonego przez miasto czy powiat, kompleksowo rozwiąże się problem. Należy połączyć koncepcję miejską i koncepcję powiatową, bo tylko wtedy otrzymamy optymalny rezultat. Trzeba wiedzieć, że to, co się teraz rodzi, będzie rozwiązaniem aktualnym przez kolejne sto lat. Nie można myśleć w perspektywie takiej, że skończy się objazd pociągów do Warszawy i wtedy ruch się zmniejszy. Jeżeli ostatni przejazd kolejowy, finansowany przez kolej, powstał w 1918 roku, a mówimy tu o wiadukcie na ul. Warszawskiej, to przez te sto lat kolej nie przyłożyła się do żadnego nowego przejazdu drogowego, łączącego obie części miasta, które zostały przez kolej rozcięte - stwierdził Jan Dębiec ze stowarzyszenia Gniezno Bliżej. Jak dodał, organizację zadowala fakt iż temat ten nabrał tempa i wreszcie zaczęło się o tej sprawie mówić głośniej po prawie trzech latach od rozpoczęcia starań o podjęcie jakichkolwiek kroków: - Jesteśmy zadowoleni, że Miasto przedstawiło swoją koncepcję i wreszcie został przerwany okres, kiedy Miasto chowało głowę w piasek. Ta koncepcja ma swoje wady, ale cieszymy się iż jest, gdyż jest to dobra podstawa do uzyskania satysfakcjonującego rozwiązania w przyszłości. Chcemy doprowadzić do pomyślnego, spójnego rozwiązania, pomijając różne złośliwe przytyki, które się pojawiły pod naszym adresem i teksty o tym iż jest to akcja wyborcza. My przez ostatnie trzy lata w tym temacie coś robiliśmy - przekazał Jan Dębiec dodając iż nie chce komentować słów wiceprezydenta Jarosława Grobelnego, że ostatnie działania to coś, co zostało zrobione "na pokaz".

Przedstawiciel stowarzyszenia ponownie nadmienił iż cieszy go pojawienie się koncepcji przygotowanej przez Miasto, choć też jego zdaniem nie jest bez pewnych mankamentów: - Zdaniem części mieszkańców Dalek miejskich obniży to ich zdaniem komfort życia. Chodzi o mieszkańców ulicy Czereśniowej i okolicy. Trasa wytyczona przez Miasto, przebiega przez obszar tzw. głównego łącznika ekologicznego, który jest obwarowany zakazem wszelkiej zabudowy. Owszem, można zmieniać studium, ale jak przyjadą ekolodzy, to wyobraźmy sobie, że potrafili wstrzymać wycinkę w puszczy białowieskiej, a co dopiero takiej drogi. Po trzecie, użytkownicy drogi, jadący od strony Mnichowa, będą zmuszeni dojechać do połowy ulicy Dalkoskiej, aby tam dokonać zawrócenia, by wrócić do terenów w rejonie ul. Kostrzewskiego czy Poznańskiej. To generuje sztuczny ruch w centrum. Chcemy uzupełnić koncepcję miejską o drobny pomysł - stwierdził Jan Dębiec dodając iż jego zdaniem koncepcja miejska powinna współistnieć z koncepcją 2 lub 3 wariantu, przedstawionego w Starostwie Powiatowym. Jak dodał w trakcie spotkania, w przypadku tych ostatnich, nikt nie mówi o jakimkolwiek budowie połączenia nowej drogi z ul. Herberta, która może być odcięta od tej trasy. Przyznał też, że dziwi się mieszkańcom osiedla Skiereszewo, którzy budują się 100 metrów od linii kolejowej, a teraz "nagle" zaczyna im przeszkadzać droga, która wzdłuż torów jest zaprojektowana od lat.

Po tym optymistycznym głosie, przyszedł też czas na krytykę: - Jesteśmy zdania, że ta koncepcja nie rozwiąże problemu Dalek. Mało tego, spowoduje duże komplikacje dla mieszkańców ulic Gajowej, Czereśniowej i w tym celu zbieramy podpisy. W najbliższych dniach wpłynie petycja do Urzędu Miasta, że jesteśmy przeciwko temu projektowi i że to pogorszy warunki życia z tych ulic. Działki są gęsto zabudowane, ogrody są bardzo małe, a na ulicy Gajowej okna wychodzą na ulicę i ludzie już teraz są zaniepokojeni znacznym zwiększeniem ruchu, jaki jest od kilku lat - przekazała Renata Sałamacha, która dodała iż do tej pory zebrano już sto podpisów przeciwko koncepcji Miasta. Jak dodała, Rada Osiedla Dalki bez rozmów z mieszkańcami ulic przyległych do proponowanej przez Miasto drogi, wypowiedziała się pozytywnie o tzw. wariancie nr 4: - Prosiliśmy przewodniczącą, żeby ustosunkowała się do tego, dlaczego tak pochopnie wprowadziła wszystkich w błąd, że popieramy ten projekt - dodała.

Jak na koncepcję miejską zareagowali mieszkańcy wsi Dalki? - Wreszcie coś się dzieje, jesteśmy zadowoleni iż zaangażowano się wreszcie, bo przez te trzy lata, a ja już walczę o to nawet od dziesięciu lat, nic się nie działo. Doprowadziliśmy do czegoś, dzięki czemu powstało coś, pewne studium. Ja się cieszę, że coś ruszyło, ale trudno powiedzieć, jak to będzie realizowane - mówił Ryszard Majewski, sołtys Dalek.

22 komentarzy

  • Link do komentarza Do wyborca sobota, 19 maja 2018 10:30 napisane przez Do wyborca

    Po protestach mieszkańców Dalek i Skiereszewo gdzie zebrano 750 podpisów można być pewnym że każda następna dyskusja będzie musiała być poprzedzona odpowiednim ich poinformowaniem. Wielka przy tym zasługa osób które te podpisy zebrały. Koncepcja miejska jest jedyną nieabstrakcyjna koncepcją. Te powiatowe nie mają szans się utrzymać.

  • Link do komentarza Uriasz piątek, 18 maja 2018 20:23 napisane przez Uriasz

    Pewnie będzie wyglądał tak jak zaproponował "zły" urząd miasta :)

    Notabene coś mi się wydaje, że ulice Gajowa, Dalkoska, Cienista i Mnichowska są pod zarządem Starostwa więc wszelkie problemy z płynnością ruchu wewnątrz miasta na tych ulicach powinny zainteresować "dobrą zmianę", której jesteś fanem :)

    Na razie wygląda na to, że to UM zrobił więcej przez kilka tygodni niż Starostwo i Gmina Gniezna przez kilka lat razem wzięte.

  • Link do komentarza wyborca piątek, 18 maja 2018 11:26 napisane przez wyborca

    Nie jestem Dębcem, jestem zwykłym mieszkańcem Gniezna i to osiedla zwanego popularnie Dalki. I problem poruszony przez Dębca jest także a może przede wszystkim moim problemem, gdyż z dnia na dzień mam coraz wieksze problemy z płynnym dojazdem do domu. A kolej zapowiada większą częstotliwość pociagow, no to powiedz mądry komentatorze, jak będzie wygladał dojazd do rozbudowującego sie osiedla będacego przecież w granicach miasta?

  • Link do komentarza Uriasz czwartek, 17 maja 2018 23:47 napisane przez Uriasz

    do wyborca

    Władze miejskie nie są od tego żeby wtrącać się w sprawy ościennych gmin. Od rozpoznawania potrzeb gminy wiejskiej są władze tejże gminy. Tak trudno to pojąć? Chyba "wyborca" i Jan Dębiec to te same osoby skoro obie tak usilnie atakują władze miejskie za indolencje wójta Lemana?

  • Link do komentarza wyborca czwartek, 17 maja 2018 13:43 napisane przez wyborca

    @Do wyborca - no właśnie, kto tu jest podły, czytelnicy odpowiedzą sobie sami. Chamstwo w pańskim komentarzu przebija wszelkie normy. Od PiSu radzę z daleka. Upolitycznianie marazmu lokalnej władzy jest cechą przeciwników dobrej zmiany. A ja, jako wyborca mam prawo krytykować władzę, która jest wybrana po to, by służyć społeczeństwu, a nie się tylko podobać. A prawdziwa cnota krytyki się nie boi. No, chyba, że władza nie posiada tej cechy.

  • Link do komentarza Do wyborca czwartek, 17 maja 2018 12:15 napisane przez Do wyborca

    To teraz tak dla równowagi napisz co zostało zrobione lub zostanie w najbliższym czasie. Trochę więcej obiektywizmu życzę a mniej pisowskiej podłości, braku poszanowania innych osób i ich pracy.

  • Link do komentarza wyborca czwartek, 17 maja 2018 09:57 napisane przez wyborca

    Gdyby nie inicjatywa Dębca, to Miasto palcem by nie ruszyło w planach nad usprawnianiem ruchu komunikacyjnego. Dopiero propozycja obywatelska-dobra czy zła-ale jednak to ona poruszyła mądrych tego miasta do myślenia, do tego, do czego są zobowiązani od lat, a czego nie robią bawiąc się w zabawki typu króliki,skwerki,pomniczki miast pracować nad usprawnianiem życia mieszkańców. Ta sprawa pokazuje, jak na dłoni nieudolność obecnego prezydenta i wspierajacej go rady miasta, która przejdzie do historii, jako przykład niekompetencji i godnej pożałowania grupy wybrańców nie potrafiących stanąć na wysokosci zadania, do którego przecież sami się zdecydowali swoim kandydowaniem.

  • Link do komentarza Ja czwartek, 17 maja 2018 09:29 napisane przez Ja

    Panie Dębiec.
    1. Z całym szacunkiem dla przyrody nie porownywałbym pasa zieleni w okolicy Dalej do dobra narodowego i dziedzictwa jakim jest Puszczą Bialowieska. Już samo zestawienie brzmi śmiesznie.
    2. Hipokryzją jest zmartwienie się o ruch mieszkańców Dalej i nakładanie 0.5 km drogi by dojechać do ul. Kostrzewskiego, a nie widzieć 5 km jakie mieszkańcy Dalej miejskich musieliby nadłożyć w proponowanych wariantach 2 i 3 by dojechać do wzmiankowanej ul. Kostrzewskiego
    3. Hipokryzją jest docinanie mieszkańców wsi Skiereszewo od ul. Przybyszewskiego co rzekomo ma zabezpieczyć i zamknąć przejazd Mnichowska>os. Grafitowe/ul.Herberta>ul. Swarzędzka>Poznańska.Nie zabezpieczy to os. Grafitowego oraz mieszkańców Skiereszewa od wzmożonego ruchu, jeśli nawet wybuduje Pan płot na Ul.Herberta/ os.Grafitowe to kierowcy przyjadą np. Mnichowska>ul. Miłosza>ul. Swarzędzka>Poznańska.
    4. Proszę dobrze zrozumieć my nie protestujemy przed drogą ul Przybyszewskiego, co więcej, my bardzo czekamy na jej powstanie! My tylko nie chcemy bzdurnie usytuowanego tunelu pod trakcją kolei.
    Michał Z.

  • Link do komentarza ekolog czwartek, 17 maja 2018 00:21 napisane przez ekolog

    Ekolodzy będą bronić "łącznika ekologicznego" bardziej niż Puszczę Białowieską? fiu, fiu... To chyba lepiej faktycznie odpuścić z tą drogą zanim UE nałoży na nas sankcje, Juncker i inne Tilermansy zaczną prześladować nam Budasza, a zieloni przykują się do "łącznika" na amen ;/ Całe szczęście, że w porę zainterweniował Jan Dębiec :)

  • Link do komentarza marsjanin środa, 16 maja 2018 23:43 napisane przez marsjanin

    Nie podoba się nowy wariant? Zaproponujcie lepsze rozwiązanie niż miasto, ale obawiam się, że nic lepszego nikt nie wymyśli.

  • Link do komentarza uriasz środa, 16 maja 2018 23:20 napisane przez uriasz

    Dębiec to manipulant, czy ignorant?

    Jadąc od Mnichowa po przejechaniu przejazdu jest nakaz jazdy w prawo, po czym Dalkoską jedzie się do Piotrowskiego. W nowym wariancie pojedzie się 20 metrów dalej i zawróci kolejne 20 metrów, łącznie to aż 40 metrów dalej. Panie Dębiec, ma Pan rację, to niedopuszczalne! Co innego faworyzowany przez Pana wariant starostwa, w którym to mieszkańcy Dalek nadłożą bagatelne 4 km w każdą stronę, a Pan uważa, że to żaden problem.

    Co za człowiek!

  • Link do komentarza Ja środa, 16 maja 2018 21:24 napisane przez Ja

    Szanowny Panie Dębiec. Nam, mieszkańcom Skiereszewa nie przeszkadza droga, która na planach jest wytyczone czyli ul. Przybyszewskiego. Na planach nie ma natomiast tunelu na wysokości miejskiej ul. Herberta oraz os. Grafitowego. Raczy Pan wreszcie zauważyć swój błąd. Nie można mówić o ul. Herberta nie mówiąc o wiejskiej drodze we wsi Skiereszewo na os. GRAFITOWYM. I nie życzę sobie by mnie odcinać od planowanej drogi ul Przybyszewskiego, gdyż tego też nie zakładają plany. Proszę nie mówić mieszkańcom Skierezewa gdzie mają kupować działki. Więcej pokory bo to Wy macie problem z dojazdem A nie my. Pozdrawiam Michał Z.

  • Link do komentarza wieśniak środa, 16 maja 2018 18:24 napisane przez wieśniak

    Wg niejakiego Juliana, to wójt gminy i mieszkańcy powinni zajmować się tylko problemami wiejskimi. A do swoich wiosek niech najlepiej wg niego dolatują dronami.

  • Link do komentarza miejski obserwator środa, 16 maja 2018 18:01 napisane przez miejski obserwator

    "Po trzecie, użytkownicy drogi, jadący od strony Mnichowa, będą zmuszeni dojechać do połowy ulicy Dalkoskiej, aby tam dokonać zawrócenia, by wrócić do terenów w rejonie ul. Kostrzewskiego czy Poznańskiej. To generuje sztuczny ruch w centrum. Chcemy uzupełnić koncepcję miejską o drobny pomysł - stwierdził Jan Dębiec"

    ha ha ha

    Janie Dębcu - Dalkowska to nie centrum, a droga i ruch jest kierowany na tereny niezamieszkane(Dalkoska/Piotrowskiego/Kłeckoska). Idealne rozwiązanie :)

    Ile nadłożą drogi mieszkańcy gminy? Praktycznie nic, łącznie 150 metrów w dwie strony jeśli pojadą na Kostrzewskiego/Poznańską lub 0 metrów jeżeli jadą do centrum!

    Dębiec, a nie przeszkadzało Ci proponować nadkładania drogi mieszkańcom Gniezna o 4km, a teraz szukasz dziury w całym, żeby bić pianę i na siłę dowalić miastu? Schowaj swoje przerośnięte swoje ego do kieszeni :)

    Podsumowując, propozycja miasta oznacza:
    1. Mniejszy ruch na Gajowej i wyższy komfort życia dla mieszkańców tej ulicy.
    2. Optymalny, bez nadkładania drogi, dojazd dla mieszkańców obu gmin Gniezna.

    Ekologami się nie martwcie obywatelu Dębiec, to nie Wasz problem ;)

  • Link do komentarza miejski obserwator środa, 16 maja 2018 17:34 napisane przez miejski obserwator

    Manipulanci :) Ciekawe w jaki w sposób wariant miasta miałby pogorszyć sytuację mieszkańców Gajowej? On ją poprawia nie tylko pod względem łatwiejszego dojazdu do miasta, ale również zmniejsza ruch na Gajowej! Część mieszkańców osiedla Dalki mieszkających bardziej na południu osiedla po zamknięciu przejazdów nie wybierze jazdy nową drogą zaproponowaną przez miasto, ale pojedzie Kostrzewskiego. Oznacza to spadek ruchu na Gajowej!

    Nowa droga będzie przebiegać obok kilku działek na Czereśniowej? Zawsze będzie obok czyichś domów. To miasto, a nie las :)

    Dębiec, skup się na wsi nie na mieście :) Miasto chowało głowę w piasek? A władze gminy co zrobiły z tym tematem? Żadnego głosu wójta w tej sprawie nigdy nie było. Zresztą gdyby Wam zależało na rozwiązaniu problemu zaprosilibyście zainteresowane strony na konsultacje, a nawet tego się nie chciało nikomu zrobić.

    Nowa droga ma też inną zaletę - wyprowadzi ruch na ulice, które są do tego przeznaczone. Wreszcie ludzie zaczną jeździć przez Piotrowskiego zamiast wąską uliczką Cienistą. Patologią jest obecne funkcjonowanie osiedlowej uliczki Cienistej jako droga zbiorcza!

  • Link do komentarza urzędas środa, 16 maja 2018 14:41 napisane przez urzędas

    Polityk taki, jak Budasz nie myśli o przyszłości miasta, o jego rozwoju, o inwestycjach zmieniających oblicze pierwszej stolicy Polski. On myśli tylko o królikach i piachu na Rynku, by przez przypodobanie się prostackiej gawiedzi uzyskać mandat na kolejne lata zasiadania na stołku i rozdawanie niczym dobry wujek posadek w UM i jego wszelkich agendach.

  • Link do komentarza Tomasz Dzionek środa, 16 maja 2018 14:39 napisane przez Tomasz Dzionek

    Na sesji rady powiatu zaproponowałem połączenie drogi z Mnichowa do drogi technicznej S5. Faktycznie rzecz biorąc to mieszkańcy gminy Gniezno zainicjowali dyskusję nad problemem związanym z udrożnieniem przejazdu na Dalkach i mimo że problem dotyczy gminy wiejskiej Gniezno, władze tej gminy nie zabierają głosu i unikają odpowiedzialności czy współodpowiedzialności za rozwiązanie tego problemu.

    koncepcje Powiatu wg wariantu II i III są nie do przyjęcia i należy się już z tym pogodzić.

  • Link do komentarza Julian środa, 16 maja 2018 13:05 napisane przez Julian

    Proponuje wprowadzenie karty mieszkańca (zniżki na basen/lodowisko/wydarzenia kulturalne i sportowe), wtedy ludzie z gminy może wreszcie zdecydują się zrobić krok, aby być mieszczuchami. Nie będę widział wtedy problemu aby wypowiadali się o miejskich problemach, a tak radzę zająć się problemami gminy i rozwiązywać je razem z wójtem L.

  • Link do komentarza Koryfeusz środa, 16 maja 2018 11:56 napisane przez Koryfeusz

    "...ale jak przyjadą ekolodzy, to wyobraźmy sobie, że potrafili wstrzymać wycinkę w puszczy białowieskiej, a co dopiero takiej drogi."
    To co nie mamy nic robić tylko dalej dumać nad problemem z powodu ekologów? Tu nie ma co dalej rozgadywać się nad problemem komunikacji tylko trzeba go rozwiązać. Od mówienia i przedstawiania różnych koncepcji nie zrodzi się żadna, bo każdy będzie miał inną. Po prostu ktoś musi narzucić jeden wariant i go zrealizować bez żadnego "ale". Inaczej żaden wariant nie będzie wdrożony. Co do ekologów to problem zawsze można rozwiązać. Gdyby blokowali ważną inwestycję dla mieszkańców to od czego są odpowiednie służby? Czy nie można użyć polewaczki jak dawniej się to robiło?

  • Link do komentarza gminny środa, 16 maja 2018 11:07 napisane przez gminny

    To nie Budasz obudził Gniezno. Nasze miasto budzą ludzie gminy tacy, jak pan Ďebiec. I nie ważne, czy jego projekt jest dobry czy nie. Ważne, że to on budzi mieszkańców do dzialania.

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich.

Ostatnio dodane

GPS