piątek, 11 sierpnia 2017 07:48

Policja apeluje do rolników o zachowanie bezpieczeństwa na drogach

 
Policja apeluje do rolników o zachowanie bezpieczeństwa na drogach archiwum redakcji

Ostatnie dwa zdarzenia drogowe - w tym jedno ze skutkiem śmiertelnym - zwracają uwagę, by rolnicy przypilnowali dobrego oznakowania swojego sprzętu w trakcie jazdy po drogach publicznych.

Rozpoczęły się żniwa, w trakcie których koszenie zboża, zbieranie słomy oraz siana to nieodłączny element prac polowych. Jest to także czas wzmożonego ruchu maszyn rolniczych na drogach, dlatego też kierujący nimi powinni przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa zarówno podczas jazdy jak i w czasie prac na polach. W minioną środę, jak już donosiliśmy w czwartek rano, w Małachowie-Wierzbiczany samochód osobowy najechał na nieoświetlony ciągnik rolniczy, dlatego policjanci apelują o rozwagę podczas wykonywania prac polowych.

Do zdarzenia doszło 9 sierpnia br. o godzinie 21.20 w miejscowości Małachowo – Wierzbiczany w gminie Witkowo. Tam też kierujący seicento, 61-letni mieszkaniec tej gminy jadąc w kierunku Czerniejewa na prostym odcinku drogi najechał na tył ciągnika rolniczego, na którym zawieszony był opryskiwacz zasłaniający oświetlenie. Dodatkowo przy ciągniku brak było jakiegokolwiek światła odblaskowego oraz brak trójkąta odblaskowego. Kierowca tłumaczył się, że sprzęt uległ awarii i próbował zepchnąć go z drogi. Kierowca fiata został przewieziony do szpitala, gdzie po badaniach lekarskich pozostał na obserwacji. Sprawcy policjanci zatrzymali prawo jazdy. Ciągnik nie posiadał badań technicznych oraz polisy OC. Dodatkowo mężczyzna odpowie za spowodowanie kolizji drogowej.

Z uwagi na okres żniw na drogach pojawiły się kombajny, ciągniki przewożące słomę inne maszyny rolnicze. Poruszanie się takimi maszynami wymaga odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia. Każdy uczestnik ruchu drogowego ma obowiązek przestrzegania obowiązujących przepisów o ruchu drogowym i kierowania pojazdem spełniającym określone wymagania techniczne takie jak sprawnie działająca sygnalizacja świetlna, trójkąt który wyróżnia pojazdy wolnobieżne, sprawny układ hamulcowy i kierowniczy oraz bezpieczną kabinę.

Największym utrapieniem kierowców w okresie letnim są kombajny rolnicze. Często zdarza się, że kombajniści po skończonej pracy na polu wyjeżdżają na drogi publiczne z hederem zaczepionym z przodu maszyny. Zajmuje on wówczas znacznie większą szerokość drogi, a tym samym stwarza duże utrudnienia w ruchu oraz zagrożenie dla pozostałych użytkowników dróg. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, rolnik poruszając się kombajnem po drogach publicznych, ma obowiązek zdemontowania znajdującego się z przodu pojazdu hedera i przetransportowania go na specjalnym wózku. Poruszanie się z zamontowanym urządzeniem tnącym z przodu kombajnu powoduje, że kierujący łamie zasadę zajmowania tylko prawego pasa jezdni oraz dopuszczalnej normy szerokości pojazdu. Za to wykroczenie policjant może nałożyć mandat w wysokości do 500 zł. Jadąc takim pojazdem należy także pamiętać o obowiązkowym włączeniu światła błyskowego barwy pomarańczowej.

O bezpieczeństwie należy pamiętać jednak nie tylko na drogach. Do wypadków w okresie żniw dochodzi najczęściej na polach. Niedopuszczalne jest przewożenie osób na wysokich ładunkach tj. na przyczepach załadowanych sianem bądź słomą, grozi to ich upadkiem, a w następstwie także najechaniem na taką osobę. Niejednokrotnie rolnicy podczas zjazdu z pola stoją na zaczepie przyczepy. W momencie chwilowej utraty równowagi rolnik może spaść z dyszla wprost pod koła maszyny. A to może skończyć się śmiercią.

Podczas żniw osobami szczególnie narażonymi na niebezpieczeństwo są dzieci. Pracujący w polu rodzice powinni zawsze pamiętać, by w stacyjce pojazdu nie pozostawiać kluczyków. Dziecko przebywające w kabinie ciągnika bez problemu może go uruchomić. Najważniejszą zasadą jest jednak, by przed każdym uruchomieniem i przejazdem maszyny sprawdzić, czy w pobliżu nie znajdują się ludzie. Pozwoli to uniknąć przypadków najechania na osoby odpoczywające w cieniu sprzętu rolniczego i pod przyczepami.

źródło: www.gniezno.policja.gov.pl

1 komentarz

  • Link do komentarza Sli piątek, 11 sierpnia 2017 18:23 napisane przez Sli

    Pokażcie mi jakiegoś mistrza co zdejmuje heder z bizona 2x dziennie. TO JEST NIEMOŻLIWE. WIĘC NIE PIEPRZCIE o jeździe bez hedera bo to niemożliwe przy naszych krajowych maszynach.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane