czwartek, 13 lipca 2017 11:29

Sąsiedzka troska wezwała pomoc

 

W czwartkowe przedpołudnie gnieźnieńskie służby zostały powiadomione przez jedną z mieszkanek, że od kilku dni nie widziała swojej sąsiadki, zamieszkującej w tym samym bloku.

Sytuacja miała miejsce 13 lipca po godzinie 10:00. Służby poinformowała gnieźnianka, która twierdziła iż od kilku dni nie widziała swojej sąsiadki, mieszkającej na czwartym piętrze bloku, znajdującego się na os. Tysiąclecia. Jej niepokój wzmagał fakt iż okno balkonowe mieszkania, należące do wspomnianej lokatorki, było cały czas otwarte, a na dzwonek i pukanie nikt ze środka nie reagował.

Na miejsce przyjechała policja i straż pożarna. Ratownicy z tej drugiej formacji zadecydowali iż dokonają wejścia przez balkon, do którego dostali się za pomocą wysięgnika z drabiną wezwanego na miejsce zdarzenia.

Po wejściu strażaków do mieszkania i przeszukaniu wszystkich pomieszczeń stwierdzono iż lokatorki... nie ma w środku. Wobec tego akcję na miejscu zakończono, a funkcjonariuszom policji pozostanie jedynie wyjaśnienie całej sytuacji.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane